Otwórz sklep rowerowy Super Koło w swoim mieście.
Cztery salony na Śląsku, certyfikowany serwis Shimano i model, który pracuje od 2013 roku. Z Tomkiem prowadzimy Super Koło od pierwszego dnia i szukamy partnerów do kolejnych miast. Jedno miasto, jeden partner.
- 4sklepy, które dzisiaj pracują
- 4,9/5ponad 440 opinii w Google
- Shimanocertyfikowany serwis w sieci
- Jedno miastojeden partner, zapisane w umowie
Skąd się to wzięło
Zaczęliśmy w garażu. Dziś to cztery sklepy i książka operacyjna
Super Koło zaczęliśmy z Tomkiem w 2013 roku, w garażu mojego taty. Rok później otworzyliśmy pierwszy sklep w Gołkowicach i przez długi czas serwisowaliśmy rowery nocami, po pracy na etacie. W 2017 roku przenieśliśmy się do większego lokalu w Gołkowicach i doszedł serwis narciarski. W 2022 roku otworzyliśmy duży salon w Jastrzębiu-Zdroju, w którym jesteśmy do dzisiaj.
Popełniliśmy chyba każdy błąd, jaki da się popełnić przy zatowarowaniu sklepu rowerowego. Kiedyś zamówiliśmy towar, który świetnie wyglądał w katalogu, i stał na sali aż do września.
W pewnym momencie zaczęliśmy to wszystko zapisywać. Ile i czego zamawiać w styczniu, żeby marzec się udał. Jak poukładać pracę serwisu, żeby w lipcu klient nie czekał dwóch tygodni na przegląd. Co odpowiedzieć komuś, kto pyta o zasięg baterii, chociaż tak naprawdę chce usłyszeć, że nie zostanie z tym rowerem sam.
Z tych notatek powstała nasza książka operacyjna. Z książki powstała sieć.
Dzisiaj mamy cztery punkty i przyszedł czas na kolejne. Dlatego zapraszamy Cię do rozmowy.




Znasz to uczucie
Myślałeś o tym pewnie nie raz...
Wchodzisz do sklepu rowerowego w swoim mieście i widzisz dokładnie to samo, co dwa lata temu. Ten sam towar na tych samych stojakach i tego samego sprzedawcę, który na pytanie o elektryka odpowiada, że trzeba by zamówić. Wychodzisz stamtąd z myślą, że sam poprowadziłbyś to lepiej.
A potem siadasz wieczorem do kartki i zaczynają się pytania. Ile pieniędzy trzeba włożyć w towar, zanim ktokolwiek przekroczy próg. U kogo w ogóle kupować i czy nowy sklep dostanie przyzwoite warunki. Kto naprawi silnik, kiedy przyjdzie pierwsza reklamacja. I skąd wziąć klientów w mieście, w którym nikt Cię jeszcze z rowerami nie kojarzy.
To są cztery pytania, na których wiele osób odkłada tę kartkę i już do niej nie wraca.
Ja znam odpowiedź na każde z nich, bo każde przerabiałem na własnych pieniądzach.
Dlaczego akurat teraz rowery
Do sklepu wchodzi dziś klient, którego pięć lat temu tam nie było
Ma pięćdziesiąt kilka lat. Wcześniej kupował rower za kilkaset złotych raz na dziesięć lat i naprawiał go u kolegi w garażu. Dzisiaj wychodzi ode mnie z elektrykiem za kilkanaście tysięcy i wraca dwa razy w roku, bo tego roweru nikt mu już w garażu nie obsłuży.
Cała zmiana, która zaszła w tej branży, mieści się w tym jednym człowieku.

Procent marży bywa podobny jak przy rowerze klasycznym, ale kwota, która zostaje po transakcji, jest wielokrotnie wyższa.
Klient przyjeżdża na przeglądy, diagnostykę silnika, wymianę części i sprawdzenie akumulatora. Roboczogodzina przy elektryku jest wyższa niż przy rowerze klasycznym, więc zarabiasz drugi raz na tym samym człowieku.
Przy takiej kwocie klient chce usiąść na rowerze, przejechać się po parkingu i usłyszeć od kogoś, gdzie ma pojechać, jeżeli coś się zepsuje.
Najpierw rower, potem serwis, potem akcesoria, a po jakimś czasie drugi rower dla żony.
Sklep, który żyje wyłącznie z marży na towarze, zimą stoi z pełnymi kosztami. Serwis pracuje przez cały rok, a od grudnia dochodzi do tego sprzęt narciarski.
Rower elektryczny przedłuża jazdę o kilkanaście lat. Ktoś, kto dzisiaj kupuje pierwszego, kupi u Ciebie jeszcze dwa kolejne.
Dla kogo to jest
Nie każdemu to oddam
Przez ostatni rok odbyłem sporo rozmów, które nie powinny były się w ogóle zacząć. Dlatego wolę napisać to tutaj, zanim zaczniemy sobie nawzajem zabierać czas.
Zadzwonimy do Ciebie, jeżeli
- Pracujesz jako serwisant albo sprzedawca w działającym sklepie rowerowym - większość naszych partnerów przyszła właśnie z takiego miejsca. Jeździsz na rowerze i lubisz przy nim siedzieć; nie musisz umieć go rozkręcić, tego nauczymy, ale wiedza serwisowa jest dużym atutem.
- Prowadziłeś kiedyś swoją firmę albo zarządzałeś kilkuosobowym zespołem, więc wiesz, jak wygląda dzień, w którym nikt Ci nie mówi, co masz robić.
- Masz na oku miasto liczące od trzydziestu do pięćdziesięciu tysięcy mieszkańców, w którym tamtejsze sklepy stoją w miejscu od lat.
- Godzisz się na to, że pierwszy rok przepracujesz w sklepie od rana do wieczora. Nie znam innej wersji pierwszego roku.
- Jeśli nie znasz się na rowerach - masz doświadczenie w sprzedaży bezpośredniej. A jeśli nie jesteś serwisantem, liczysz się z tym, że trzeba będzie zatrudnić wykwalifikowanego serwisanta.
Odpiszę Ci, że to nie ten moment, jeżeli
- Szukasz inwestycji, którą poprowadzi za Ciebie ktoś inny.
- Chcesz zaglądać do sklepu na dwie godziny dziennie i patrzeć w raport sprzedaży.
- Chcesz sprzedawać rowery, ale serwis Cię nie interesuje. U nas jedno bez drugiego nie istnieje.
- Nie masz cierpliwości, żeby wypełnić formularz na dole strony. To jest pierwszy test i on naprawdę się liczy.
Co dostajesz
Zdejmujemy z Ciebie siedem ról. Zostają trzy rzeczy
Kiedy rozmawiamy z kimś, kto prowadzi własny sklep, pytamy, ile ról ogarnia w ciągu jednego dnia. Zwykle dochodzi do siedmiu i się gubi. Jest sprzedawcą, kupcem, marketingowcem, serwisantem, negocjatorem, działem reklamacji i analitykiem naraz.
Mikołajowi, Rafałowi i Dorocie oraz Szymonowi i Kubie zabraliśmy z tego większość. Zostały im trzy rzeczy: sklep, zespół i klienci. Dokładnie w tych trzech miejscach robi się w tej branży pieniądze.
Nasz kanał na YouTube i materiały na Facebooku kierują ludzi do konkretnych punktów w sieci. Rafał sam policzył, ilu klientów przyjechało do niego po jednym odcinku. Zapytasz go o to na spotkaniu.
Kanał Super Koło na YouTube
Rabaty i terminy płatności wynegocjowaliśmy przez lata współpracy z dostawcami. Nowy sklep nie dostanie takich warunków, bo nie ma jeszcze wolumenu ani historii. To pierwsza rzecz, którą widać w Twoim rachunku wyników już po kwartale.
Widzimy, co i w jakich ilościach sprzedaje się we wszystkich punktach, i na tej podstawie układamy Twoją ekspozycję. W praktyce znaczy to jedno: masz u siebie największy wybór rowerów elektrycznych w mieście i okolicy, bez zamrażania własnej gotówki w dwudziestu rowerach, które mogłyby przestać cały sezon.
Zaawansowane naprawy amortyzatorów i silników robimy wewnątrz sieci. Ty przyjmujesz zlecenie u siebie, a robota jedzie tam, gdzie stoi sprzęt i siedzi człowiek, który to potrafi. Twój klient dostaje rower zastępczy i zostaje u Ciebie, zamiast szukać pomocy gdzie indziej. Tak samo działa serwis narciarski: zimą Twój punkt przyjmuje narty i deski, a robotę wykonuje centrala.

Lokalu szukamy razem - wiemy, jaki typ lokalu i jakie miejsce sprzedaje, a jakie nie. Projekt wnętrza i branding robimy u siebie. Sprzedawcę i serwisanta albo szkolimy od zera, albo sprawdzamy kompetencje kandydatów, których sam znajdziesz. Przez pierwszy miesiąc uczysz się w naszym sklepie w Jastrzębiu-Zdroju.

Reklamacje prowadzi u nas jedna osoba, która robi to codziennie dla wszystkich punktów. Szkolenia techniczne wracają cyklicznie, bo silniki zmieniają się szybciej, niż zdążysz się nauczyć poprzedniej generacji. Procedury serwisu i obsługi klienta dostajesz gotowe, wychodzone na tysiącach naszych klientów.
Do tego wchodzisz we wspólne akcje sprzedażowe. Premiery, promocje i kampanie, których pojedynczy sklep nie udźwignie ani budżetem, ani towarem.
Marki, z którymi pracujemy
Ponad sto marek w jednym zamówieniu - rowery, komponenty, akcesoria i odzież. Wchodzisz na warunki całej sieci.
Sam czy z nami
Jak to wygląda samemu, a jak razem z nami
Sześć sytuacji, które i tak spotkają Cię w pierwszym roku. Każdą z nich przerobiłem po obu stronach.
| Sytuacja | Kiedy otwierasz sam | Kiedy otwierasz z nami |
|---|---|---|
| Pierwszy towar | Kupujesz w ciemno to, co uda Ci się załatwić, na warunkach dla nowego klienta. | Dostajesz listę zatowarowania wyliczoną z danych całej sieci i kupujesz na naszych warunkach. |
| Pierwsi klienci | Budujesz rozpoznawalność od zera, a na pierwsze opinie w Google czekasz kilka miesięcy. | Przy otwarciu wychodzi odcinek na kanale i ludzie wiedzą, że jesteś, zanim się rozkręcisz. |
| Serwis silnika | Wysyłasz rower na zewnątrz albo odsyłasz klienta gdzie indziej. | Naprawiamy wewnątrz sieci, a klient zostaje przypisany do Ciebie. |
| Pierwsza reklamacja | Sam piszesz do producenta i czekasz na odpowiedź. | Prowadzi to nasza osoba od reklamacji, która robi to na co dzień. |
| Rekrutacja serwisanta | Sprawdzasz kandydata na własnych błędach i na swoim kliencie. | Weryfikuję jego kompetencje i szkolę go razem z Tobą. |
| Zima | Sprzedaż stoi, a koszty zostają w tej samej wysokości. | Pracuje serwis narciarski i przeglądy przedsezonowe. |
O pieniądzach
O pieniądzach rozmawiam na spotkaniu. Jedno powiem już tutaj
Nowy punkt wychodzi na swoje szybciej, niż wynikałoby to z samej sprzedaży rowerów, i odpowiada za to rotacja prac serwisowych. Nie będę tego rozpisywał na stronie, którą czyta też konkurencja. Warunek jest jeden: prowadzisz sklep według naszych standardów.
Na spotkaniu kładę na stół papier i pokazuję Ci konkretnie:
- jak wyglądają koszty punktu przez pierwszych dwanaście miesięcy,
- jakie marże wychodzą osobno na sprzedaży i osobno na serwisie,
- ile musisz mieć własnych pieniędzy i na co dokładnie one idą,
- ile wynosi opłata wstępna i bieżąca,
- jakie są wymagania wobec lokalu i ile czasu potrzeba do otwarcia.
Dowód
Zapytaj naszych partnerów, jak to wyglądało u nich
Rafał z Dorotą prowadzą sklep w Pszczynie-Porębie, Szymon z Kubą w Wodzisławiu Śląskim, a Mikołaj w Rydułtowach. Każdy z tych punktów prowadzony jest w spółce - dokładnie tak, jak my prowadzimy Super Koło.
Nie musisz wierzyć nam na słowo. Po pierwszej rozmowie podamy Ci do nich numery i zapytasz o wszystko sam.


Sieć, do której wchodzisz
Cztery pracujące sklepy, do których możesz wejść i sprawdzić nas osobiście
Każdy z tych punktów sprzedaje rowery i prowadzi serwis. Nie musisz nikogo uprzedzać. Wejdź jako klient, zobacz, jak pracujemy, i dopiero wtedy wypełnij formularz.
- Jastrzębie-Zdrójul. prof. R. Ranoszka 103
- Rydułtowyul. Raciborska 360
- Wodzisław Śląskiul. Marklowicka 28
- Pszczyna-Porębaul. Wodzisławska 74a
Centrala w Jastrzębiu-Zdroju. Tu spędzisz miesiąc przed otwarciem swojego sklepu.
Droga do otwarcia
Jak wygląda droga od zgłoszenia do otwarcia
Czeka Cię siedem przemyślanych kroków. Pierwsze trzy to Twój krok w stronę zmiany i nie kosztują Cię nic poza czasem, bo służą temu, żebyśmy się poznali i sprawdzili, czy chcemy razem pracować. Kolejne cztery to już wspólne budowanie Twojego sklepu.
- Wypełniasz formularz
Zajmie Ci to kilka minut. Odpowiedz na pytania tak, jakbyś rozmawiał z kimś, z kim naprawdę chcesz prowadzić wspólny biznes, bo dokładnie o to tutaj chodzi.
- Czytam Twoje zgłoszenie
Na każdy formularz odpowiadam w ciągu kilku dni. Jeżeli uznam, że to nie jest dobry moment na współpracę, taką informację również otrzymasz. Zakładam jednak, że przejdziemy płynnie do kroku trzeciego.
- Rozmawiamy
Spotykamy się online na godzinkę, żeby się lepiej poznać. Porozmawiamy o warunkach współpracy, o tym, w jaki sposób chcesz się rozwijać, jakimi możliwościami dysponujesz i czy to przedsięwzięcie faktycznie ma sens w Twoim przypadku.
- Prezentacja i liczby
Spotykamy się u nas w Jastrzębiu. Pokażę Ci, jak wygląda nasz sklep i jak pracuje serwis w godzinach otwarcia. Opowiem, w jaki sposób będziesz się tego wszystkiego uczył, i przejdziemy razem przez liczby, żebyś zobaczył, jak to może wyglądać u Ciebie.
- Lokal i umowa
Przygotujemy dla Ciebie informacje o tym, jakiego lokalu potrzebujemy, a potem znajdziemy go razem - wiemy, jakie miejsca sprzedają, a jakie nie. Umowę o współpracy podpisujemy z zabezpieczeniem Twojego obszaru.
- Miesiąc w centrali
Spędzasz u nas w Jastrzębiu-Zdroju miesiąc i uczysz się na sklepie, który pracuje na pełnych obrotach. Sprzedaż, serwis, system, zatowarowanie i nasze procedury poznajesz na żywo, a nie ze slajdów.
- Otwieramy Twój sklep
Zajmujemy się brandingiem, pierwszym towarem i kampanią, która zapowie Cię w Twoim mieście, a na naszym kanale pojawia się odcinek o Twoim sklepie. Termin otwarcia ustalamy przy umowie - zależy od stanu lokalu i sezonu.
Dlaczego teraz
Dlaczego warto zacząć teraz, a nie za rok
Nie powiem Ci, że musisz zdecydować się dzisiaj. Powiem Ci natomiast, czym płacisz za rok zwłoki.
Przy podpisaniu umowy zabezpieczam Twój obszar i nie otwieram drugiego punktu obok. Jeżeli za rok będzie tam już ktoś inny, nie będziemy mieli o czym rozmawiać.
Sezon zaczyna się w marcu. Sklep otwarty jesienią wchodzi w niego z gotowym zespołem i towarem, a sklep otwarty w maju uczy się wszystkiego przy kolejce klientów.
Rok pracy to rok zbierania opinii w Google, lokalnych obserwujących i poleceń od klientów. Tego nie kupisz w żadnej kampanii.
Gdzie już jesteśmy
Z kim będziesz to robił
Rozmawiasz ze mną, nie z działem franczyzy

Nazywam się Przemek i Super Koło prowadzę razem z Tomkiem od 2013 roku - od garażu, przez sklep w Gołkowicach, po salon w Jastrzębiu-Zdroju i trzy punkty partnerskie.
Na kanale YouTube pokazuję testy, poradniki i odcinki o naszych punktach. Pokazuję na nim sprzęt, serwis i to, jak sklep rowerowy wygląda od zaplecza.
Pierwszą rozmowę prowadzi Szymon Piechulek, który dołączył do naszego zespołu w tym roku i opiekuje się punktami partnerskimi. Jeśli po tej rozmowie wszystko się zgadza, spotykasz się bezpośrednio ze mną. Nie ma u nas działu franczyzy ani konsultanta z call center, a kiedy wejdziesz do sieci - mój numer masz w telefonie.
Pytania i odpowiedzi
O co pytają najczęściej
Ile pieniędzy muszę mieć na start?
Zależy od miasta i lokalu, dlatego konkretne widełki podaję na spotkaniu, razem z listą kosztów pierwszych dwunastu miesięcy. Jeżeli część kwoty chcesz finansować, pomagam ułożyć rozmowę z bankiem.
Ile wynosi opłata wstępna i bieżąca?
Obie kwoty pokazuję na spotkaniu na piśmie, razem z tym, co w nich jest: szkolenie, projekt wnętrza, branding, dostęp do warunków zakupowych, marketing i wsparcie serwisowe. Nie ma ukrytych pozycji. Wszystko, za co płacisz, masz wypisane w umowie.
Czy muszę znać się na rowerach?
Nie musisz umieć serwisować. Musisz natomiast lubić ten sprzęt na tyle, żeby rozmawiać o nim po dziesięć godzin dziennie przez cały sezon. Reszty nauczę Cię od zera i wolę tak, niż oduczać nawyków z innego sklepu.
Jakiego lokalu potrzebuję?
Najlepiej sprawdza się lokal z osobną salą sprzedaży i zapleczem serwisowym, z witryną od ulicy i miejscem, gdzie klient podjedzie samochodem albo rowerem. Konkretny metraż zależy od miasta. Lokal oglądamy razem, zanim cokolwiek podpiszesz.
Na ile lat podpisujemy umowę?
Umowę podpisujemy na kilka lat z możliwością przedłużenia. Warunki przedłużenia i wyjścia omawiamy przed podpisaniem i dostajesz je na piśmie, bez drobnego druku.
Czy muszę sam stać w sklepie?
W pierwszym roku tak. Później decydujesz o tym sam, ale nie widziałem jeszcze punktu, który dobrze wystartował bez właściciela na sali sprzedaży.
Czy dostaję wyłączność na swoje miasto?
Tak, zapisujemy to w umowie i nie otwieramy dwóch punktów Super Koło obok siebie. Obszar wyłączności ustalamy w umowie dla konkretnego miasta.
Nie mam jeszcze lokalu, czy to problem?
To zupełnie normalna sytuacja - tak zaczynali nasi partnerzy. Lokalu szukamy razem i oglądamy miejsce, zanim cokolwiek ustalimy.
Prowadzę już sklep rowerowy, czy mogę wejść do sieci?
Tak, rozmawiam też z osobami, które już prowadzą sklep rowerowy. Warunki zależą od tego, jak wygląda Twój punkt dzisiaj: lokal, zespół, asortyment. Zgłoś się przez formularz i napisz o tym w wiadomości.
A co, jeżeli mi nie wyjdzie?
Zasady wyjścia z umowy ustalamy przed jej podpisaniem, w tym co dzieje się z towarem i wyposażeniem. Robimy wszystko, żeby do tego nie doszło: pierwszy rok pracujemy blisko, a liczby oglądamy co miesiąc. To pytanie zadaje mi co drugi kandydat i wolę, żebyś przeczytał odpowiedź tutaj, niż zastanawiał się nad nią w nocy.
Zgłoś się
Sprawdź, czy Twoje miasto jest jeszcze wolne
Czytam każde zgłoszenie osobiście, więc chcę wiedzieć, z kim rozmawiam, zanim wybiorę Twój numer. Wypełnienie zajmie Ci kilka minut.
- Odpowiadam w ciągu kilku dniTakże wtedy, kiedy uznam, że to nie jest dobry moment na współpracę.
- Jedno miasto, jeden partnerZgłoszenie rezerwuje Twoje miasto na czas rozmowy.
- Zgłoszenie do niczego nie zobowiązujePierwsza rozmowa jest bezpłatna i niczego na niej nie podpisujesz.
Formularz zgłoszeniowy
Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.
Zgłoszenie przyjęte
Czytam je osobiście i odzywam się w ciągu kilku dni. Jeżeli Twoje miasto jest jeszcze wolne, powiem Ci to od razu.
Jedno miasto, jeden partner
Jeżeli Twoje miasto jest jeszcze wolne, dowiesz się o tym w ciągu kilku dni. Jeżeli jest już zajęte, powiem Ci to od razu i nie będę Cię trzymał w niepewności.
Test Max Bike w terenie
Max Bike na szlaku
Test Maxbike Hakon 2.1